Utworzono: wtorek, 01, listopad 2011 Redaktor

Dlaczego święta muszą być smutne?

halloweenDziś nie będzie o finansach, lecz o obłudzie i patriotycznej miernocie przeciętnego Polaka, z której nie potrafimy się wyzwolić.

Tytułowe pytanie nasuwa się samo, jeśli spojrzeć na Święto 1 listopada, dodajmy państwowe święto. A czy 11 listopada inaczej będzie wyglądać? Nie, także patetyczne, naburmuszone itp. Większość świąt tak wygląda, nawet Wielkanoc poprzedzona jest przymusowym smutkiem, umartwianiem się itp. Po co wymieniać dalej...

Wróćmy jednak do 1 listopada - czy może to jednak bardziej religijne, a nie państwowe święto? Niby katolickie, ale czy aby na pewno różni się czymś od wielu tzw. pogańskich obrządków? Tak na prawdę to święto regionalne, na wpół pogańskie, bo niby katolickie, ale tylko lokalnie w Polsce obowiązkowo odwiedza się groby, zapala świeczki, a ludzie zamiast myśleć o tym, po co te groby odwiedzają, zajmują się głównie grabieniem liści...

W rzeczywistości chodzi o odwiedzanie miejsca pochówku zmarłych, o pamięć o nich, a to nie powinno być wymuszane datą, świętem państwowym. Proszę zwrócić uwagę, jak wielu Polaków nie chodzi na mszę nawet raz do roku, nie czują się praktykującymi katolikami, a jednak to święto religijne jest dla nich nie do przeoczenia... bo tak wypada. Przez resztę roku nikt się nie pochyli nad grobami zmarłych, a mogłoby być inaczej, normalniej - bez przymusu, jednej daty, która prowadzi do wzmożonego ruchu i produkuje kolejnych zmarłych w setkach wypadków samochodowych...

W USA wieczór poprzedzający nasze ponure święto mamy halloween - radosny wieczór, z którego cieszą się dzieci jak i dorośli. Ale jakże to, dlaczego katolik ma umartwiać się wyłącznie, a halloween opluwać, jako pogańskie święto, które dotarło do nas wraz z demokracją? A inne importowane i co ważne też radosne święto - Walentynki? Także pogańskie i niegodne katolika...

Co to za dziwny kraj? Gdzie my żyjemy, czy naszą jedyną „radością” jest świętowanie wszelakich tragedii? Mamy już nawet absurdalne świętowanie co miesiąc (bo raz na rok, to za mało!) tragedii, którą wykorzystuje się do walki politycznej... To dlaczego nie pójść dalej, zamiast środy popielcowej zrobić wakacje posypywania się popiołem? Nic dziwnego, że tym krajem nie potrafi nikt dobrze zarządzać, bo Polacy czują się jak żywe trupy, nie wiedzą, po co im to życie, bo pewnie za karę się tu znaleźli? Wnioski wyciągnijcie sami.

 

 

święto w USA