Utworzono: poniedziałek, 22, lipiec 2013 Redaktor

Blogowanie o inwestowaniu - podsumowanie półrocza

Jak zarabiać na bloguPo 2,5 roku blogowania kolejny raz postanowiliśmy coś zmienić (dalej w treści o zmianach). SamInwestuj z założenia miał wypełniać lukę między typowymi blogami osobistymi a hurtowniami informacji w postaci agregatorów blogów, bo nie wszyscy mają czas je przeglądać. Mieliśmy wyręczać czytelnika i prezentować mu jedynie wyselekcjonowane wartościowe linki do wiedzy z blogosfery finansowej, a przy okazji publikować też własne opracowania. Z tych założeń się wywiązujemy i mamy swoich stałych czytelników.

Jak zarabiać na bloguZakończyło się pierwsze półrocze 2013 roku i przy okazji podsumowań oraz artykułu Blogowanie o oszczędzaniu jest stratą czasu, chcemy swoje 3 grosze dodać. Faktycznie liczba naszych czytelników jest porażająco mała jak na 38 milionowy naród, który ma w znaczącej części dostęp do sieci. Chcemy się wyróżniać także tym, że komentarze do artykułów należy zostawiać na naszym facebookowym fanpage - i to pokazuje prawdziwe oblicze komentowania. Praktycznie zero nowych komentarzy (nawet negatywnych) pokazuje, że większość komentarzy na konkurencyjnych blogach, to tak zwane kółko wzajemnej adoracji, bo za krótki wpis można dostać linka zwrotnego do swojego bloga - krótko mówiąc komentują blogerów tylko inni tematyczni blogerzy. A jak ktoś spróbowałby pójść naszą ścieżką i oczekiwać na prawdziwe komentarze/pytania - to z braku potencjalnych zysków dla komentującego, nic by nie otrzymał w komentarzach. Tym się akurat zbytnio nie przejmujemy i chcemy tylko pokazać, że potwierdzamy wnioski o niedochodowości serwisu o oszczędzaniu i inwestycjach (w naszym przypadku serwisu z akcentem na alternatywne i obligacyjne).

W styczniu pisaliśmy o tych nie topowych programach zarobkowych (czyli poza dającymi zarabiać AdSense i Prolink), pokazując, że marne są z nich przychody. Dziś aktualizacja, w ciągu pierwszych 6 miesięcy tego roku z programu partnerskiego Helionu przybyło zaledwie 3,75 zł (nie dorzuciliśmy od tamtej pory ani jednej nowej recenzji książek). A jak wyglądały zarobki z kolejnych miesięcy na AdTaily? Podobnie jak w ubiegłym roku, oto kwoty: 0,96; 2,47; 2,31; 1,77; 0,32; 4,88 zł. Bez komentarza... - są to kwoty wielokrotnie mniejsze od tych z Prolinka czy AdSense. Testowaliśmy też przez jakiś czas jeden moduł 300x250 z automatycznie zmiennymi reklamami (tematyka: forex, obligacje, konta i lokaty) z sieci Afilo - praktycznie bez rezultatu (podobnie z Walutomatem), oba te rozwiązania znikają z naszego serwisu, nie promujemy też już tak usilnie książek biznesowych i rozwoju osobistego z Helionu, a w mniejszym stopniu także Opcje binarne.

W czerwcu zwiększyła się nam nieco oglądalność, rekordowo dużo było też wpisów, bo aż 15, licząc wszystkie działy - w lipcu jeszcze prześcigniemy ten rekord.

A tym, którzy nie wzięli sobie do serca tych wytkniętych palcem problemów i nadal chcą znaleźć swoją szansę w blogowaniu, polecamy zebrany przez nas zestaw wartościowych wpisów, który roboczo nazwaliśmy Jak zarabiać na blogu.

 

 

reklama na blogu