Utworzono: piątek, 17, styczeń 2014 Redaktor

Gówno się rozlało, czyli problemy inwestujących w obligacje korporacyjne bezpośrednio i przez fundusze

fundusz obligacji korporacyjnychPod koniec 2013 dość łagodnie i z dużą dawką optymizmu wypowiadał się przedstawiciel Open Finance w sprawie kondycji, a raczej napływów gotówkowychfunduszy inwestycyjnych. No ale jakże inaczej ma pisać ktoś, kto zajmuje stanowisko w firmie zarabiającej na oferowaniu inwestorom jednostek funduszy? O ile w przypadku funduszy akcji może to być samospełniająca się przepowiednia, bo ludzie faktycznie wierzą, że na giełdzie będzie nieźle, to w przypadku funduszy obligacji korporacyjnych może być porażka - a to ze względu na strach przed tym, co jeszcze, jakie ‘trupy’ czają się w szafach funduszy tej kategorii - o tym, jakie spojrzenie mają specjaliści napisano w raporcie za 2013 rok.

Wskaźniki średniej rynkowej tej kategorii funduszy mocno zaniżały wyceny jednostek funduszu Idea Premium, który na wiele miesięcy zawiesił obrót swoimi jednostkami z powodu braku płynności (która z kolei była spowodowana odpisami za niewypłacalne spółki (‘trup w szafie’ typu obligacje spółki DSS)). Po wznowieniu handlu wyceny były niższe o kilkadziesiąt procent (różnica między najwyższą a najniższą późniejszą wyceną). Koniec roku statystycznie nie wypadł najgorzej dla tej klasy funduszy inwestycyjnych (średni zysk brutto wyniósł w 2013 roku 4,2%). Jednak mogło być znacznie lepiej, poza tym pojawia się pytanie, jak będzie w kolejnym roku?

Do tej pory mówiło się o jednorazowym incydencie, zapominając już o nieco drobniejszych wpadkach innych funduszy. Jednak mocna sytuacja się powtórzyła - na identyczny krok (zawieszenie wypłat, czyli możliwości umorzeń) zdecydował się Subfundusz Dłużnych Papierów Korporacyjnych Copernicus, który ładnie pokazywał inwestorom prawie liniowy wzrost wartości swych jednostek, a jednocześnie trzymał coraz więcej trupów w szafie, licząc, że może problemy same się rozwiążą... Pech, zbieg okoliczności? Niekoniecznie - nie bez powodu KNF trzykrotnie ukarała to TFI, jak podaje Puls BiznesuWe wrześniu i październiku Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na Copernicus Capital TFI dwie kary na łączną kwotę 1,2 mln zł, m.in. za nieprzestrzeganie limitów ustawowych i niezatrudnianie wymaganej liczby licencjonowanych doradców inwestycyjnych. W grudniu nadzór dołożył trzecią karę, za błędy w wycenach i opóźnienia w raportach dwóch funduszy aktywów niepublicznych”.

Krótko mówiąc - kolejny raz gówno się wylało i dotknęło inwestorów (zobaczymy kiedy uda się przywrócić możliwość umorzeń jednostek (na stronie funduszu ostatnie ogłoszenie jest z 17.12.2013 i nie ma na razie nic o wznowieniu handlu, natomiast wyceny jednostek są - ich wycena spadła ze 127,71 zł 09.12.2013 do 119,13 zł 16.01.2014, czyli jak na razie o 6,72%) - to ostrzeżenie, że w innych funduszach też mogą zalegać problematyczne papiery, od których aż roi się również w portfelach inwestorów indywidualnych, którzy korzystają z rynku Catalyst.

catalystCo z innymi funduszami? Np. subGO Obligacje1 podaje w swej karcie informacyjnej z grudnia 2013, że fundusz ten jest na pierwszym miejscu za ostatnie 3 lata, w zakresie wszystkich funduszy obligacji polskich i korporacyjnych. I dlatego zaglądamy do tej karty dokładniej, a podano tam zaledwie 6 spółek, których to papierów posiadają najwięcej. I tak 2,96% portfela to obligacje spółki Trust S.A., która w grudniu poinformowała, że nie ma szans na terminową realizację zobowiązań wobec obligatariuszy - zorganizowano nawet specjalne z nimi spotkanie, z którego nic nie wynikło. Kolejna spółka (3,88% w portfelu) Everest Finanse - tu na razie spółka wypłacalna, choć są pewne niejasności co do formy emisji tych papierów (do dziś nie wprowadzono ich na Catalyst), i z tego powodu zainteresowała się tym prokuratura - jak napisał na forum Stockwatch jeden z obligatariuszy, w tej właśnie sprawie „kilka miesięcy temu na zlecenie knf i być może i prokuratury bylem przesłuchiwany na policji”. Na razie nie ma podstaw do obaw, może spółka jest transparentna, ale warto dmuchać na zimne i być czujnym, przyglądając się też innym papierom z portfela tego funduszu. I oto następna spółka (1,5% w portfelu) Alterco S.A. - nie oceniamy sami, ocenę pozostawiamy czytelnikom, którzy sami mogą zobaczyć, jak na przełomie ostatnich 5 lat wyceniano akcje tej spółki (wykres dzięki Bankier.pl):

Alterco

Szkoda, że więcej nie wiemy - jakie inne spółki są w tym portfelu, ale są jeszcze wskaźniki branżowe, z których wybrać należy dwa szczególnie ryzykowne z punktu widzenia ostatnich dwóch lat. Chodzi o branżę dewelopreską (6,89% w portfelu) oraz o budownictwo (4,54% w portfelu). Patrząc na wykres wycen jednostek funduszu, kompletnie nie widać nawet drobnych obsunięć, poza jednym z ostatniego okresu, cena stale rośnie - czy fundusz nadal będzie nieomylny co do selekcji papierów - czas pokaże.

 

 

problemy TFI Copercinus