Utworzono: środa, 18, maj 2016 Redaktor

Deflacja narasta, fikcyjne afery & emisja obligacji Pocztowego

emisja obligacji Banku PocztowegoWszystko, co przewidywaliśmy w niedzielę, w poniedziałek się sprawdziło. Brak zmiany ratingu wpłynął pozytywnie na GPW (mocne poniedziałkowe odbicie) i waluty (solidne umocnienie złotówki po ostatnich dość słabych dniach). Na poniedziałek przygotowana była papka medialna o nowej aferze pokroju Amber Gold, ale skoro nie trzeba było przedłużać tematu zastępczego dla maskowania działań PiS w bieżącej polityce, to na drugi dzień sprawa ucichła, poza tym co ciekawe, pod wpisem o rzekomej aferze są wypowiedzi raczej osób, które zaprzeczają, jakoby nagłaśniana sprawa miała być piramidą finansową (i do dziś nie udało się trafić w sieci na jakąś osobę pokrzywdzoną, co w erze internetu jest czymś bardzo zastanawiającym), co odtrąbiła nowopowołana lokalna rzeczniczka prokuratury:

- Dwaj mieszkańcy Kalisza oszukali 600 osób. Stworzyli piramidę finansową

Przemilczając aktualności polityczne pragniemy zasygnalizować, że deflacja nadal rośnie w siłę i wyniosła w kwietniu 1,1% (rok do roku). A teraz kilka tematów bankowych. Kończy się cywilizowany okres dla klientów bankowości elektronicznej. Cofamy się o wiele lat wstecz i pojawiają się już pierwsze opłaty za przelewy w bankach, które były darmowe! Na pierwszy ogień (pod płaszczykiem opłat za sms weryfikacyjny) idzie BZ WBK:

- Mocne. Wprowadzą ujemny procent na koncie i... opłaty za przelewy internetowe. I nowego prezesa

Co prawda są jeszcze banki, które robią coś więcej dla klientów, ale to chyba też ostatnie podrygi:

- Oto 8 banków, które jeszcze płacą klientom za korzystanie z kart

W większości jednak kultura bankowości w Polsce (w spychologia, brak wiedzy pracowników banków itd.) daleko odstaje od minimalnego poziomu przyzwoitości, oto przykład, jakich wiele:

- Historia pewnej reklamacji. Co zrobić, by bank łaskawie zechciał ją... przyjąć?

Kończąc tematy bankowe, jeszcze coś o Banku Pocztowym, który wypuszcza podporządkowane, niezabezpieczone obligacje (czyli takie o najmniejszych szansach na odzyskanie wkładu przy pojawieniu się problemów finansowych banków - ale to raczej norma w naszym kraju odnośnie emisji obligacji bankowych dla osób prywatnych) na 10 lat (2,8% + WIBOR), nie mają jednak zaufania do własnych placówek bankowości i zapisy zlecono zewnętrznym instytucjom, co będzie wiązało się z prowizją od zakupu:

- Bank Pocztowy startuje z programem emisji obligacji wartych 1 mld zł

 

 

emisja obligacji Banku Pocztowego