Utworzono: poniedziałek, 28, luty 2011 Redaktor

Co to jest lokata strukturyzowana i jak na tym zarabiają banki?

Lokaty strukturyzowaneBanki oferujące lokaty strukturyzowane określają tym mianem przeróżne instrumenty finansowe. Są wśród nich takie, które dają 100% gwarancji zwrotu inwestycji, a inne z góry określoną mniejszą część, np 90%. Im mniejsza gwarancja, tym wyższe potencjalne zyski przy zachowaniu tego samego ryzyka. Wysoki zysk (znacznie przekraczający oprocentowanie najlepszych lokat) jest uwarunkowany regulaminem i może być wypłacony pod warunkiem spełnienia z góry określonych zdarzeń, które wystąpią np. na rynku giełdowym w dniu wypłacania zysku (lokata może mieć kilka takich dni z odstępem np. 6 miesięcy, przy założeniu kilkuletniego horyzontu inwestycyjnego).

 

Jak to możliwe, że bank potrafi dać gwarancję zwrotu 100%, gdy strategia inwestycyjna się nie powiedzie? Każdy bank zarabia na różnicach między oprocentowaniem udzielanych kredytów, a oprocentowaniem lokat (co więcej, w cywilizowanym świecie banki potrafią stosować dźwignie finansowe, czyli dziwnie rozmnażać elektroniczne pieniądze, pożyczając klientom więcej, niż zebrali z lokat). Nasza lokata strukturyzowana to nic innego jak bankowa lokata z dodatkowym warunkiem. Wpłacaną kwotę bank dzieli na dwie części. Pierwszą z nich traktuje jako zwykłą lokatę (która po zakończeniu lokaty wypracuje taki zysk, aby po dodaniu do części inwestowanej uzyskać 100% inwestycji), a druga jest inwestowana (w praktyce z tej puli może zostać najpierw pobrana ukryta prowizja, o której bank nie wspomina wprost, a to główny powód, aby samemu nauczyć się budowy własnych lokat). Trafiają się też i takie produkty (co druga struktura w 2009 roku, jak podaje raport Structus.pl), które na starcie pobierają oficjalną prowizję wstępną, czyli opłatę dystrybucyjną, taką ofertę należy omijać szerokim łukiem.

Inwestycje mogą mieć różny charakter, np. kontrakty terminowe, opcje lub inne instrumenty pochodne na giełdzie. Wynikiem skorzystania z tych instrumentów, w przypadku niepowodzenia, może być częściowa lub całkowita utrata wkładu (inwestycyjnej części naszej lokaty). Natomiast przypadku prawidłowego określenia celu inwestycyjnego (gdy bank właściwie określił scenariusz zachowania się np. kursu akcji kilku firm) można otrzymać nawet podwojenie wkładu. Przypomina to rodzaj zakładów wzajemnych (dwie strony zakładają się, która z nich lepiej określi przyszłe zdarzenie - w tym przypadku o charakterze giełdowym). Najlepszym źródłem informacji o tego typu lokatach była (bo już ich właściciele stwierdzili, że też czas dać sobie spokój z promowaniem tak nieprzydanych produktów finansowych) strona http://www.structus.pl/

 

Przykład 1 (prosty)

 

Jako przykład można omówić najprostszą wersję 12 miesięcznej lokaty strukturyzowanej z jednym terminem określania zysku (kuponem wypłacanym w dniu zakończeniu lokaty). Najpierw wybieramy najlepszą roczną lokatę na rynku (z kapitalizacją dzienną, co pozwalało jeszcze nie tak dawno uniknąć 19% podatku od zysków), np. oferowaną w OpenFinance o oprocentowaniu 5,25% (co odpowiadało tradycyjnej lokacie o oprocentowaniu nominalnym ubruttowionym 6,65% - to przykładowa wartość z początku lutego 2011, gdzie istniała możliwość unikania podatku Belki, obecnie może być inne oprocentowanie i nie stosuje się już wzorów na procent składany w stosunku dziennym). W tą lokatę inwestujemy:

 

 

kapitału, a resztę (po potrąceniu ukrytej prowizji np. 2,1142%), czyli 3% przeznaczamy na inwestycję w ryzykowny produkt giełdowy, np. opcję binarną, która działa jak zakład wzajemny (podobnie jak zakład bukmacherski) o kursie 2,0:1, czyli gdy bank wygra, wygrywa kwotę dwukrotnie wyższą od zainwestowanej, gdy przegra, traci całą kwotę. Wówczas przy optymistycznym scenariuszu otrzymamy 100% inwestycji z części przeznaczonej na tradycyjną lokatę, a także 2x3% = 6% wypracowanej dzięki ryzykownej części wkładu (kupon wygrany). Zysk nie jest poddany opodatkowaniu, gdyż cały produkt najczęściej występuje jako tzw. polisa na życie i dożycie (co drugi produkt strukturyzowany na rynku). To ciągle legalne obejście potrzeby opłacenia „podatku Belki”.

(koniec przykładu 1).

 

Teraz już mamy podstawy do budowy własnej struktury, ale potrzebna jest jeszcze głębsza wiedza (kiedy w coś inwestujesz, warto poświęcić temu odpowiednio dużo czasu na zrozumienie, albowiem nie należy inwestować w coś, czego nie rozumiesz - to złota zasada inwestowania), a jeśli to Ci nie wystarczy, przeczytaj przekonujące wieloletnie statystyki o nieopłacalności tego typu inwestycji.

BankiZacznijmy się zatem zagłębiać dalej. Kurs powinien odzwierciedlać prawdopodobieństwo wystąpienia danego zdarzenia. Uczciwy kurs, to taki w którym jego odwrotność jest nie większa od prawdopodobieństwa wystąpienia zdarzenia. Gdy bank oceni szanse swojego scenariusza na 60%, to kurs 2,0 jest uczciwy, bo 1/2,0 = 0,5 < 0,6.

Ocena ryzyka zdarzeń długoterminowych (np. czy za 12 lub 18 miesięcy WIG20 wzrośnie o więcej niż 15%?) jest bardzo trudna do oszacowania statystycznie (zbyt duża liczba współzależnych czynników gospodarczych, społecznych, klimatycznych, itp. trudnych do przewidzenia w dłuższym okresie, a wpływających na zachowania rynków). Gdy np. produkt strukturyzowany zgodnie z ofertą jest np. wyceniany przez 3 spółki, których kurs każdej z nich musi wzrosnąć o 5% w ciągu 6 miesięcy, aby nasz zakład (kupon) był wygrany, to nie można rozpatrywać tego jako zespół zdarzeń niezależnych dotyczących 3 spółek z osobna. Zdarzenia te są np. współzależne ze względu na ogólną tendencję zachowania rynku. W przypadku zdarzeń sportowych znacznie łatwiej określić takie prawdopodobieństwo (dzięki takim obliczeniom statystycznym firmy bukmacherskie potrafią sprawnie konstruować kursy na zdarzenia), co łatwo potwierdzić setkami tysięcy wyników meczów występujących po sobie w krótkich odstępach czasu. Ta sugestia powinna nas ukierunkować na szersze spojrzenie na możliwości inwestowania (tzw. inwestowanie alternatywne) lub na kierunek "dajmy sobie spokój". Inną możliwością jest szacowanie krótkoterminowe np. na rynku walutowym (forex, opcje binarne), gdzie stosując dźwignię finansową, również możemy szybko pomnożyć kapitał (lub go stracić), ustalając dostosowany do naszych potrzeb kurs.