Utworzono: wtorek, 27, listopad 2012 Redaktor

Akcja społeczna - Nie daj się nabrać

inwestycje alternatywneWczoraj ruszyła kampania promująca potrzebę poszerzenia swej wiedzy na temat pożyczek-chwilówek. Nie bez powodu taka akcja ma miejsce teraz, bowiem zbliża się sezon przedświątecznych zakupów, na które często biedniejsze rodziny zaciągają pożyczki:

- Nie daj się nabrać. Sprawdź, zanim podpiszesz!

- Starcie wagi ciężkiej: urzędnicy kontra lichwiarze! Obie strony silne jak nigdy

Akcja ta ma silny argument w ręku nie tylko po stronie obrony uciśnionych pożyczkobiorców, którzy powinni iść po pożyczki do banków (nacisk lobby bankowego), że pożyczki w bankach uczciwsze, ale także chodzi o potencjalnych inwestorów, którzy nie powinni pożyczać swych pieniędzy spółkom (czyli inwestować), które następnie z tych pieniędzy udzielają pożyczek. A wszystko to za sprawą nieuczciwych firm, które wyłudziły od inwestorów grube miliony. Mowa tu o znanych z mediów spółkach Amber Gold, Finroyal. Spółek tych jest więcej, choć nie można uogólniać, że każda taka inicjatywa, to oszustwo, jednak w wielu przypadkach do takich przestępczych działalności doszło w tym roku, a organy ścigania są kompletnie bezradne.

Jedną z instytucji, która coś robi (choć na ślepo rozdaje swe ostrzeżenia) jest Komisja Nadzoru Finansowego. Wywiad dotyczący nowych spółek wpisanych na listę ostrzeżeń KNF. Kolejna afera dotyczy spółki Centrum Inwestycyjno Oddłużeniowe, gdzie prokuratura do dziś nie przedstawiła właścicielowi O. zarzutu wyłudzenia od inwestorów pieniędzy, jedyny zarzut dotyczy działalności parabankowej bez zgody KNF:

- Centrum Inwestycyjno-Oddłużeniowe, czyli nowy Amber Gold

Relacja wideo z wizyty w byłej siedzibie oszusta, który kłamie w sprawie rzekomo zablokowanych przez prokuraturę pieniędzy (podczas gdy prokuratura wcześniej wydała oficjalnie komunikat o tym, że konta spółki nie blokowała):

- Obiecywali 400 proc zysku

I jeszcze relacja jednego z oszukanych inwestorów, gdzie na jednym z forów napisał „wczoraj byłem na przesłuchaniu  4 godziny, lecz dowiedziałem się, że  prokuratura - przesłuchanie - nic nam nie da, na  moje słowa ‘nie odzyskam kasy, niech choć facet posiedzi’ prokurator odpowiedział, że  zgodnie z naszym prawem posiedzi, ale pewnie na Majorce” - to chyba najlepiej pokazuje, jak skandaliczny jest stan przestrzegania prawa w naszym kraju.

 

Nieco w cieniu pozostaje też podobna działalność poszukiwanego przez inwestorów (a dziwnym trafem przez prokuraturę nie!) pana R., współwłaściciela spółki Promotor-Doradztwo-Finanse, którzy rzekomo przebywa z Zjednoczonych Emiratach Arabskich, choć nie jest to potwierdzona wiadomość, tu też spółka winna jest inwestorom miliony zł. Na nieco mniejszą skalę zostali naciągnięci klienci spółki Nova New (ta sama działalność prowadzona jest też pod inną nazwą: Mini-Firma), spółka formalnie jeszcze istnieje, choć prokuratura postawiła właścicielowi zarzuty (takie same jak w przypadku wyżej wspomnianego CiO). Inwestorzy również nie otrzymują zaległych odsetek od swoich inwestycji.

Ogólnie o tego typu przekrętach finansowych można przeczytać w wielu artykułach, to bowiem zgubne skutki rozwoju cywilizacji pozwalają na nowe formy działalności przestępczej.

A wszystko to jest możliwe, bo istnieją w sieci przeróżne mechanizmy budowania piramid finansowych (tzw. kategoria HYIP). I to z nich czerpią pomysły nasi lokalni przestępcy. Oto szczegółowa charakterystyka zalet i wad systemów ryzykownego zarabiania na sieciowych inwestycjach typu HYIP.

 

Amber Gold