Utworzono: niedziela, 29, listopad 2015 Redaktor

Co z tą giełdą, kto ma rację - a może zwrócić się w stronę Catalyst?

obligacje Kruk S.A.Podsumowując mijający tydzień warto odnotować, że WIG20 zanurkował poniżej progu 2000 punktów, a dolar przekroczył barierę 4 zł! Co do polskiej giełdy to są różne komentarze, bo dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze w gospodarce (jak od wielu lat nie było, patrząc na stopy procentowe, bezrobocia, deflację, wzrost PKB itd.)? Nie wiadomo, niektórzy twierdzą, że giełda będzie nieźle zwyżkować. Inni pytają np.:

- Czy znajdujemy się już w fazie bessy?

Są też i tacy, którzy uważają, że jest źle i będzie jeszcze gorzej, a kto ma rację?

- Polska giełda tonie po wyborach. Lepiej jest nawet w Budapeszcie

Skoro nie akcje na GPW, to może specyficzne fundusze sektorowe? Jak ze wszystkim, trzeba dobrze trafić, ale jeśli zarządzanie kuleje i kasują prowizję za samo istnienie funduszu, to można się nie doczekać żadnych zysków, oto przykład inwestowania w fundusz nieruchomości:

- Nieloty: przez dziesięć lat nie potrafili zarobić na nieruchomościach. Zapłacą odszkodowanie?

Mimo negatywnego sentymentu do rynku Catalyst, wielkim zainteresowaniem cieszyła się emisja publiczna obligacji Kruka (papiery zaliczane są do stosunkowo bezpiecznych - tu analiza, lecz oferowali zaledwie 2,9% marży ponad WIBOR3M):

- Inwestorzy chcieli kupić obligacje Kruka za 200 mln zł

 

 

emisja publiczna obligacji Kruka